[NK] O choroba!

Ciężko jest chorować, rzekłbym nawet nie ma nic bardziej chorobogennego niż sama choroba. Trochę gorzej się poczujesz, położysz się na chwilę i już po tobie. Zaczynasz słabnąć coraz bardziej, potem jeszcze bardziej, potem jeszcze bardziej, aż jesteś taki słabiutki, że nie możesz się podnieść. Przestajesz jeść, bo wydaje ci się że nie jesteś głodny. Nie jesz coraz dłużej. Nabierasz wstrętu do pożywienia, potem do jego zapachu. I na wskutek tego stajesz się jeszcze słabszy. Jesteś warzywem... wygotowanym (bo niby skąd masz mieć witaminy skoro nic nie jesz).

Gdybym tak zostawił poprzedni akapit wydawać by się mogło, że mnie już nie ma. Jestem! Po prostu najpierw powoli jak żółw ociężale ruszyłem do soczku sapiąc ospale. Stękając i zipiąc łyknąłem troszeczkę. Potem szklaneczkę i drugą szklaneczkę. Potem bananka i spać do ranka. A rankiem wesoły i zdrowy piszę te słowa niczym niespełna... rozumu.

Brakło mi weny.

1998-10-31 Edit. 2011-08-06